Zobacz pełną wersję : Amortyzator skrętu - opinie, uwagi, porady!
Musze kupić amortyzator skrętu do R6 2005 rok.
Jaki kupić - aktywny czy nieaktywny? Mam dwie firmy na oku SCOTT i HyperPRO RSC lub CSC!
Zastanawiam się też czy kupić używany czy nowy - co myślicie?
Może ktoś coś ma na sprzedanie w dobrej cenie?
Ja w R6 2003 miałem nowego SCOTTSa (taki złoty mały). Wypas max! Ani razy sie nie zawiodłem. Regulacji ma multum - chyba coś ponad 23 stopnie regulacji+półregulacja+ustawianie kątów ruchów kierownicy. Na najmocniej skręconym praktycznie nie ruszysz kierownicą, a na najmniej to jest praktycznie 'wyłączony'.
Do 600rr też kupuje SCOTTSa bo naprawdę warto!
Kumpel mial w 600rr amora WP - niestety ale zesral sie olejem i nie trzyma wogole teraz..
Wie ktos gdzie mozna go zregenerowac?
moim zdaniem używany tylko z pewnych rąk...
nie wiem tylkoczmeu dzielisz je na kategorie- aktywny i nieaktywny...
Aktywny to jest moze w hondzie 1000RR gdzie elektronika w miare rosnacej predkci go usztywnia ale pozatym wsyztsie działają na tej samej zasadzie i żadnej "aktywności" nie wykazują...
amory typu SCOTTS czy GPR róznią sie od innych sposobem mocowania i troche konstrukcją ale moim zdaniem konwencjonalny amor podonej klasy pokroju Ohlins'a czy nawet HyperPro wcale w niczym im nie ustepuje.
W sumie chyba największe zalety tych amorków to bajeranci nowczesny wygląd i super wygodny dostęp do regulacji(można podczas jazdy sobie podkręcić bez żadnej gimnastyki i kombinowania).
Ordi jaka cena takiego SCOTTSA DO 600RR i gdzie mozna takiego nabyc bo tez po glowie mi chodzi amor no ale myslalem o Hyperpro w katalogu Louisa cos kolo 1,6tys kosztuje
Tylko nie kupuj MATRISa. Miałem taki najpierw w R6. Wytrzymał chyba 3 miesiące i zesrał sie sam od siebie :| Nikt tego nie regeneruje w Polsce :|
Co do GPR to gadałem z Simpsonem. Mówił, że troche lipa, bo gdzieś tam dostał troche po dupie i też sie zesrał :|
Ja miałem SCOTTSa rok i NIC. A dostał kilka razy od kiery. Ciągle był jak nówka i zero problemów. Teraz zastanawiałem sie między GPR a SCOTTS, lecz wybrałem SCOTTS gdyż znam już go i wiem, że sie nie zawiodę.
Co do konwencjonalnych amorów to tak jak mówi Spidi. Ich dane są chyba takie same jak tych małych. Tylko jak masz brać to bierz jakąś firmówkę gdzie potem możesz go ewentualnie zregenerować - OHLINS, Hiper Pro...
Ja SCOTTSa załatwiam sobie z USA za 405$ (z mocowaniem) z wysyłką. W Polsce za takiego krzyczą po 1900-2100zł :o_O:
Można kupić samo mocowanie, bez amora??Czy sprzedawane sa tylko w kompletach?
mialem kiedys w sradzie WP 17stopni regulacji i spisywal sie bardzo dobrze
Ordi zapodaj jakas fotke tego amora jako on wyglada
i takie pytanko oftopic masz moze wtyczke od podsiwetlenia rejestracji bo mam same gniazdo i wtyczka by sie przydala
bo z podswietlenia rejerki w undertailu zostala mi tylko obudowa musze gdzie wklad skombinowac
Oto amor na mojej R6:
http://w1.bikepics.com/pics/2005%5C05%5C06%5Cbikepics-348190-800.jpg
http://w1.bikepics.com/pics/2005%5C05%5C06%5Cbikepics-348195-full.jpg
Mozna kupić samo mocowanie do SCOTTSa. W usa kosztuje chyba coś koło 130$.
Co do wtyczki do podświetlania to mam, ale używam więc nie sprzedam :]
Ja miałem Matrisa w sradzie z półtora roku i nie miałem żadnych problemów niewiem Ordi może tobie sie taki trafił a z tego co wiem to i ohlinsy i hyperpro czasami się zeszczą i nie są wieczne
moim zdaniem używany tylko z pewnych rąk...
nie wiem tylkoczmeu dzielisz je na kategorie- aktywny i nieaktywny...
.
racja kuipe nowy bo nie mam żadnego ziomka co ma amor do sprzedania!
to ja się troche zakręciłem - mówisz, że aktywne są sterowane elektronicznie - na pewno się nie mylisz? czytałem opisy i nic tam nie było zeby go gdzieć podpinać...?!
ordi - włąśnie takiego SCOTTa mam zamiar kupić bądz HyperPRO RSC lub CSC - dzieki. Ten SCOTT - nie wkurwał cię trochę - mi jakoś wydaje się duży ale za to łatwy dostęp do ustawień.
W usa za około 400 dolków taki można dostać.
Nie wiem. Być może. Jakby nie było, to zraziłem się do amortyzatorów tej marki
Co do SCOTTSa to on tylko na focie wydaje sie taki duży. Na żywo jest mniejszy. Ale ogólnie jest spox :okay:
Pierwszy raz widzę taki amor :shock: Ja pierdolę :| Ale wypasiony :D
Bez kitu nie wiedziałem że takie są :o_O:
Tak, zacofany jestem, wiem :lol:
to ja się troche zakręciłem - mówisz, że aktywne są sterowane elektronicznie - na pewno się nie mylisz? czytałem opisy i nic tam nie było zeby go gdzieć podpinać...?!
Troszke chyba mnie nie zrozumiałeś...
Ja nie mówie na żadne amory aktywne czy pasywne- ty użyłeś tego określenia... ja napisałem "aktywne" w cudzysłowie bo dlamnie aktywne oznacza, urządzenia które mają czynny wpływ na jakieś elementy czy parametry jazdy.
Amor skrętu to zdecydowanie użadzenie bierne które najprościej rzecz ujmując stawia mozłiwy do wyregulowania opór przy poruszaniu kierownicą i w ten sposób tłumi rózne drgania i ogranicza ryzyko trzepania kierownicy w róznych sytuacjach. Całe te ustrojstwo i jego zasada działania jest nie wiele bardziej skomplikowana niż konstrukcja cepa.
W żaden sposób nie "myśli" ani samo nie działa na nic.
Jedyny mi znany amor który można by na siłe nazwac aktywnym to właśnie ten z 1000RR bo on ma jakąś tam elektronike która powoduje że usztwynia sie gdy ostro i szybko zapylasz a mocno luzuje gdy np. stoisz w miejscu albo toczysz sie po parkingu i ułatwia skręt kiery i przez to manewrowanie...
Spidi myśle, że masz racje amor to amor ! ale zerknij na to http://cgi.ebay.com/ebaymotors/HYPERPRO-Steering-Damper-Kit-Yamaha-YFZ1000-R1-00-to-01_W0QQitemZ200066790497QQihZ010QQcategoryZ10066QQ ssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
porównanie aktywnego RSC z nieaktywnym CSC
ale ta aktywnośc to tylko nazwa i chwyt marketingowy... nic tam nie widze co by rózniło go od zwykłych "nie aktywnych" ;)
spoko - no to padło na SCOTTa - dzieki i pozdro
amor w wersji rsc jesli chodzi o nazewnictwo i charakterystyke powinno sie raczej okreslic jako progresywny. wedlug producenta (hyperpro) nie trzeba go tak ostro skrecac zeby tlumil mocniejsze drgania, tzn. ze w poczatkowej fazie nie tlumi tak mocno, natomiast pozniej sie utwardza, staje sie bardziej sztywny - dzialanie podobne w sprezynie progresywnej(goscie z hyperpro sa zajarani ta technologia) tak przynajmniej jest to opisane na stronie producenta. chcialem se kiedys kupic taki, ale trafilem okazjonalnie ohlinsa i poki co jestem zadowolony. dwoch ziomkow ma te hyperpro i nie slyszalem zeby narzekali
odpuście sobie Hyperpro...
to gówno, często przeciekają a cała gadka o jego progresywności - hm... chwyt marketingowy? :lol:
jeśli już to wolałbym znacznie tańszego LSL, mimo, iż ma znacznie mniej możliwości regulacji, to wytrzymuje ostry wpierdol i spokojnie daje radę.
ja mam hyper pro i jakos narazie nie cieknie choc mozne wiperdol nie dostaje mocno (tor) ale dosc czesto pomaga a nawet bardzo czesto i jestem zadowolony...
GPR ten co mialem to jednak kopa, na ostatnim stopniu regulacji cale 6 wcale nie byl taki sztywny, teraz mi sie wysrał olejem po glebie, wymienie simmering wleje jakis gesty olej i zobaczymy co sie stanie, jesli mialbym kupowac teraz to wybralbym scotts
Czy już ktoś próbował regenerować SCOTTa?
Nikt nie próbował bo to się nie psuje ;-]
fakt faktem nie miales gleby na R6 wiec, tego na bank nie wiemy ;)
fakt faktem nie miales gleby na R6 wiec, tego na bank nie wiemy ;)
No tak, ale miałem kilka porządnych machnięć kierą, które amor wyłapał i uratował dupę. R6 w przeciwieństwie do 600RR jest bardzo wrażliwa na przyśpieszenia i lubi często wpadać w shimme :| 600RR jest dużo lepsza pod tym względem. Aczkolwiek mieć amor nie zaszkodzi
no proste
dodatkowo w gpr lubi sie luzowac dzyndzel co laczy sam amor z rama motocykla, trzeba sciagnac wtedy amor i go skrecic mocniej, bo powstaje luz w amortyzacji, czyli upierdliwe. Bede z nim walczyl niedlugo bo narazie cashu nie ma na nowy.
W hornecie zamiast amora wpuscilem polki nizej w lagi przy stopalach nie pomoze ale przy spadaniu z power wheelie moto mniej na shimme jest podatne ale to wersja w przypadku kiedy ktos sobie na amor nie moze pozwolic, w sumie to glupia rada ale zawsze cos tam bezpieczniej :)
Jedyny mi znany amor który można by na siłe nazwac aktywnym to właśnie ten z 1000RR bo on ma jakąś tam elektronike która powoduje że usztwynia sie gdy ostro i szybko zapylasz a mocno luzuje gdy np. stoisz w miejscu albo toczysz sie po parkingu i ułatwia skręt kiery i przez to manewrowanie...
Spidi masz na myśli system nazywający się HESD (honda electronic steering dumper) i jest to jedyny istniejący aktywny amortyzator skrętu, ponieważ podczas jazdy komputer pokładowy Fireblada 1oooRR na bieżąco analizuje predkość i inne duperele z motoru i sam reguluje twardość amorka. Wszystkie inne amortyzatory są pasywne, bo o ile dobrze mniemam to narazie tylko Honda w swoim 1oooRR instaluje taki bajer.
tak więc autorze tematu nie mozesz podzielic zwykłych amorku na aktywne i pasywne
pozdro :]
Nowy GSXR 1000 tez ma ten "inteligentny" amor skrętu
Mnie się zdaje że ta aktywnośc amora w 1000rr ma tylko dwie pozycje. Do jakiejś prędkości jest miękki a potem cyk i już trzyma i wątpie żeby były tam jakies dodatkowe czynniki brane pod uwagę oprócz prędkości.
Bardzo wyrażnie czuć moment usztywnienia amorka i tyle.
Dodam też że się nie znam.
Podobno te 'inteligentne' nie są takie inteligentne, bo jak złapiesz shimme, to zanim on przetworzy te wszystkie dane to kierowcę już dawno wystrzeli z motocykla...
Osobiście nie wiem bo nie sprawdzałem, ale takie słuchy mnie doszły...
Mnie się zdaje że ta aktywnośc amora w 1000rr ma tylko dwie pozycje. Do jakiejś prędkości jest miękki a potem cyk i już trzyma i wątpie żeby były tam jakies dodatkowe czynniki brane pod uwagę oprócz prędkości.
Bardzo wyrażnie czuć moment usztywnienia amorka i tyle.
Dodam też że się nie znam.
w sumie może i nawet ma płynniejsza regulacje(tak jak w konwencjonalnych amorach zwykle powiedzmy od 7miu stopni w góre...) ale tak jak mówisz- pewnie związane jest to tylko z prędkością
A co do aktywności to dalej sie upieram że ŻADEN amor skrętu nie jest urzadzeniem aktywnym tylko pasywnym. Słowo aktywne bardziej pasuje do takich systemów jak ESP w samochodach czy choćby ABS...;)
Nowy GSXR 1000 tez ma ten "inteligentny" amor skrętu
co oznacza, że należy bo jak najszybciej wywalić i założyć coś normalnego, tak? hm, fajnie :twisted:
ciekawe czy inteligentny amorek skretu wie, ze wlasnie zapierdalasz na przednim kole 100 km/h i powinien sie usztywnic tak, ze ja pierdole :roll:
ja w SM albo Mtocyklu,niepamietam,byla prezentacja 1000rr to tam byl taki wykres przestrzeny xyz i wydaje mi sie ze osie to byly predkosc,przyspieszenie,i to jak dziala amor.podobno przyspieszenie tez ma znaczenie w tym amorze.wykresem byla jakas dosc skomplikowana plaszczyzna.nie jestem pewien ale chyba tak bylo.jak by zrobili do samej predkosci to by bylo po chuju.
btw osobiscie nie mialem nigdy amora chociaz pare razy przyyyyydal by sie.
oj mi sie wydaje ze niekoniecznie musi tak byc ze zapierdalasz na jednym kole ponad 100 to "on" nie wie ze trzeba sie "dokrecic"...
wreszcz przeciwnie: raczej sie dokreca....
ciekawe czy inteligentny amorek skretu wie, ze wlasnie zapierdalasz na przednim kole 100 km/h i powinien sie usztywnic tak, ze ja pierdole :roll:
znając życie pewnie by ochujał i skoro faktycnzie bierze pod uwage prędkosci i przyspieszenie to mogłoby być nie wesoło...:o_O:
W Fast Bike, kiedyś wyczytałem, w teście CBR1000RR - znaleźli wadę tego amorka, a mianowicie po hamowaniu z dużych prędkości, po czym gwałtownym przyśpieszaniu amortyzator 'głupieje' i 'nie łapie', więc przez jakiś czas jedziesz nie pewny, czy już tłumi drgania, czy nie...ale po za tym wszyscy chwalą :lol:
Sliwa juz Ci pisalem kiedys kupuj amora poki sezon sie nie zaczal. Ja mam HyperPRO RSC i nie narzekam, jest poprostu dobry i spisuje sie swietnie, nie jedna shimme juz wylapal, ma 22ustawienia. 6Kkm zrobilem i zero problemow. Jaco mial (ma) SCotts'a w R6 zapytaj go na priva czy nie chce go jeszcze opylic. Za swoj dalem 420$ , Scotts kosztowal 400$ wiec cena raczej zblizona obydwoch amorkow. Sprawdz tylko czy mocowania sa takie same 03-05 czy 03-04 i 05-06s sa inne.
Ktos sie pytal czy mozna kupic samo mocowanie -- tak, np: GrandysDUO ma mocowania do HyperPRO w cenie ~200-250E.
do nowak - wiem, wiem spoko kupuje :) ale zacząłem się zastanawiać nad scottem i stąd ten temat - i jednk chyba przy scottcie zostane. Sprawdzam teraz mocowanie czy bedzie pasowało jak wszystko będzie ok to za 7 tyg dostanę przesyłkę.
Ty masz RSC więc powiedz czy ten amor się jakoś samoczynnie utwardza czy to tylko chwyt markietingowy?
pozdro
on jest progresywny(siła tłumienia jest progresywna) z tego co ktos tu pisał a nie aktywny i nic tam sie samo nie utwardza...
Spidi, amorek progresywny, to taki, który przy działaniu wiekszych sił na kierę (shimmy, etc), zaczyna zwiększać ciśnienie wewnątrz i stawia wiekszy opór - takie wynalazki BMW kładzie w swoich szpejach.
a aktywny, to chyba każdy jest... bo wyobraźcie sobie brak wspomnianej aktywności :lol3:
Ty masz RSC więc powiedz czy ten amor się jakoś samoczynnie utwardza czy to tylko chwyt markietingowy?
pozdro
w moim odczuciu jak sobie przypomne ostatnia shimme to moze faktycznie cos w tym jest... wylapalem konkretnie jak odkrecilem na jakis koleinach faldach cokolwiek to bylo z ronda.. kiera trzymala sie b.twardo a jezdze zawsze na "15" w miescie ... a to moze tylko zludzenie, cholera wie ;] to ulamek sekundy ... wiec.. ciezko mi powiedziec. Jak kupisz SCOTTa to na pewno zawiedziony nie bedziesz ;)
udanych zakupow
podajcie jakies namiary gdzie w USA mozna nabyc amorec scotta bo cos kolo wakacji bym myslal nad takim zakupem narazie brak funduszy :/
to po co ci namiary jak i tak kasy nie mas:o_O:
do gresus - www.ebay.com :)
to po co ci namiary jak i tak kasy nie mas:o_O:
bo chce sie zorientowac w cenach i w mozliwosc zakupu mam kuzynke w USA ale on slabo kumata w temacie wiec trzeba sie rozeznac a moze cos beda placic na wilkanoc to jakies sianko by sie znalazlo :D
do gresus - www.ebay.com :)
ale na ebay sprzedaja nowki bo jakiejs uzywki to nie chce :/
dziex za podpowiedz
ale na ebay sprzedaja nowki bo jakiejs uzywki to nie chce :/
dziex za podpowiedz
Na ebay-u sa uzywane i nowe rzeczy.
jak wyzej ;) polecam solomotoparts(od nich bralem wydech) albo powersportsstore (amorek). Wszystko kupowane na ebay'u, placone paypal'em. jak masz kuzynke ktora mieszka w chicago/NY to polecam polamerusa(.com) -- szybkie tanie lotnicze wysylki do PL , co najwazniejsze zero problemow z clem ;] Najszybciej do mnie przyszlo w 8dni, najwolniej w 15 ;) wysylka wydechu ok. 18$ , amora ok. 10-12$ nie pamietam
PS: oczywiscie wszystko nowe czesci ;) kiedys kupilem amora uzywanego i go od razu pogonilem w PL - ciezki garbec.
ma ktoś z was zdjęcia jak ma zamocowany amor GPR? bo muszę se dorobić uchwyt ten przykręcany przy baku a nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić
ma ktoś z was zdjęcia jak ma zamocowany amor GPR? bo muszę se dorobić uchwyt ten przykręcany przy baku a nie mam zielonego pojęcia jak to zrobić
kurwa ogarnij sie czlowieku - masz bana na google ???
http://i53.photobucket.com/albums/g63/literbike/OldVersionGPR.jpg
http://www.off-road.com/atv/projects/raptor2001/gpr/images/pict0038.jpg
no dobra wszystko spoko ale tu jest ucho w amorze a u mnie jest taki prosty mały prostokącik
to chyba cos z nim nie halo bo jeszcze nie widzialem rotacyjnego amora bez ucha
mniej więcej tak to wygląda http://gprstabilizer.com/prod_v4_sport. a mi chodzi o to ucho przy baku czy cóś
edit: znalazłem już
zajebiste te amory sam musze takiego scotta albo gpr zapodac z usej:)
Podobno te 'inteligentne' nie są takie inteligentne, bo jak złapiesz shimme, to zanim on przetworzy te wszystkie dane to kierowcę już dawno wystrzeli z motocykla...
Osobiście nie wiem bo nie sprawdzałem, ale takie słuchy mnie doszły...
Racja racja, seryjne te gowna elektronicze pokroju 1000rr raczej nie sprawdzaja sie.Wszystko pieknie jak przyspieszasz a co innego jak wpadniesz w shimme gdzy bedzie "zluzowany"?Z reszta chyba wiekszosc ludzi jeżdzacych w gp uzywaja mechanicznych.Proste i nie zawodne,nic nie przetwarza bo trzyma jednakowo co sie z tym wiąże dobrze...Takie moje zdanie..
Racja racja, seryjne te gowna elektronicze pokroju 1000rr raczej nie sprawdzaja sie..
sprawdzaja sie w takich warunkach do jakich zostaly zaprojektowane. jesli cos ma byc do wszystkiego to nie oczekuj ze bedzie super dzialac w kazdym obszarze. do napierdalania na drodze sie nadaja
RZ reszta chyba wiekszosc ludzi jeżdzacych w gp uzywaja mechanicznych.Proste i nie zawodne,nic nie przetwarza
zgadza sie tylko ile % twojej jazdy motocyklem bedzie chociaz troche przypominalo wyscigi na torze poznan w klasie pretendent bo do motoGP to nie ma sensu porownywac...
wiadomo ze taki amor jest lepszy ale tez swoje kosztuje no i musisz go ciagle przestawiac w zaleznosci od tego gdzie i jak szybko zapierdalasz. regulacja elektroniczna ma swoje mankamenty ale daje pewien komfort - dla precli idealna rzecz :zab:
Chciałem zauważyć że amorki z regulacją el. to żaden cud tylko zwykły włącznik w stylu działa niedziała, żadnych czary mary tam nie ma, i na moje jego działanie jest uzależnione tylko od prędkości i niczego więcej, bo na pewno nie rozpoznaje skrętu kiery bo nie ma czym.
wrzucilem ten temat do garazu a tu widze ze jest wiec tu tez to wstawie, Kupilem amor. skretu do r6 z 2007 roku, amorek kupilem uzywany zalozylem polatalem z godzine i okazalo sie ze wyciaka z niego jakis olej i to tak ze jest caly ulany tym gównem! o co chodzi? do wyjebania czy da sie naprawic czy jak bo kurwa krew mnie zalewa jak huj, jak ktos wie ocokaman to prosze napisac bede wdzieczny! mowa o amorku arrow-a
pusciły ci simeringi , zalozysz nowe wlejesz olej i po temacie
okazalo sie ze wyciaka z niego jakis olej
najprawdopodobniej odkrysłeś źródło kujawskiego. zabutelkuj go i dorobisz się fortuny :D
całkiem serio: wymiana siemeringów, jeśli cięgło nie jest krzywe powinna załatwić sprawę.
sam ogarne to czy musze oddac gdzies do jakis speców? a wogole moze jeszcze wiecie czym to zalac bo nawet nie wiem co tam teraz jest i gdzie kupic te uszczelki gdzies w autoryzowanym sklepie arrowa czy moze w castoramie cos mozna wykminić?
w castoramie takie do okien powinny dac rade :)
poszukaj w sklepach motoryzacyjnych jakichs na wymiar jak nie bedzie to w sklepach z czesciami do moto
Co by nie zakladac nowego tematu- krotkie pytanie. Jest sens zakladac seryjny amor skretu z jakiejs nowszej 600ty do swojego wehikula czy w praktyce nie bedzie roznicy?
a ja sobie napisze o amorku w 1000rr.. Seryjny HESD hondy robi robote na 100%.. Moge dusic jak es po dziurach i ogolnie jeden huj po czym byle by asfalt byl i zero ZERO shimmy :)
tak, tak... tak to sobie tłumacz.
i obudzil sie w srodku nocy zlany zimnym potem...
ciekawy jestem czy go testowales na wyjsciu z winkla przy 200 i opadaniu na skreconym kole :lol3:
no wtedy się można zesrać, jak przód łapie w chooy shimmy, a amorek namyśla się: złapię... nie złapię...
ciekawe, dlaczego w sporcie wywala się to gówno??? :twisted:
pamietam jak sikora mial 1000rr 04' na poznan to pierwsza rzecz co zrobil to wyjebal to chujostwo...
Sikora wywalił, wszyscy jeżdżący na 600RR wywalają, tam jest podobny układ. Kędzior na Hyperpro, Pejser na White Power, Rzeźnik w nowej 1000RR też WP, Wilku, Grausam...
to o czymś świadczy chyba. że nie wspomnę o Stiggy czy Ten Kate :D
Evilu Hąda nie kłamie i wie co dobre :zab::yyy: :lol2:
to ją sobie kup i po krzyku :lol3:
w życiu..... :lol3:
Jesli kupię to RC8, SpeedTripple'a albo jakieś SM. Wystarczy,że Pęzik ma Hondę.
a ma ten pojebany amorek skrętu??? :D
tor tor tor.. ja mowie o smiganiu po ulicach. I dalej sie bede trzymal tego ze amorek oryginalny dziala zajebiscie i moge zapierdalac jak przecinak bez zadnego przerabiania
i ja powiem tak samo.....amor w 1000RR jest ok!!!!
a fredzli od tego zapierdalania niepogubiliscie??
a przypadkiem na pasie pod koronowem ktos nie polecial w las od shimmy na seryjnym amorku w 1000RR?
lepiej powiedz jak tam ohsit sie sprawuje i carbon dorabiany??
oshit do sprzedania, dorabiany carbon sie trzyma sie i nie topi nawet ;) r1 jak plula ogniem tak pluje dalej potrzeba pcIII. Poki co pora dzdzu trwa, codziennie leje to ja tez leje tylko ze do gardla... do srody wyglada na to ze sytuacja bez zmian, na zewnatrz leje deszcz, ja leje JB.
a Ty Szram w PL estes ? etc?
pis ;]
na odwyku w usa od 2 tyg niema lekko....
Eee,a że tak sie spytam, w gixerach k1 ma ktoś amor serje ? Daje to coś czy na wstępie wyjebać i zainwestować w coś lepszego? Bo szczerze narazie nic mi sie nie działo.Ale to narazie...
http://www.allegro.pl/item621598372_amortyzator_zkretu_ohlins_suzuki_gsx r_k1_k2_k3.html
Krótka piłka z mojej strony.Mam nagrany ten amor.Kwestia tego ze kumpel mial kiedyś w k2 ohlanisa ;] i mial inne mocowanie,takie okrągle do lagi.A tu jest siakieś dziwne.Chce go koniecznie kupić,sękw tym,że nie chce sie nadziać,że sie okarze ,że nie pasuje.Choć koles zapewnia ze zdjety z k2 1000
dokładnie tak, jak twierdzi - były mocowania nad półkę, lub w miejsce oryginału.
miałem w k1 1000 serie i kilka razy malo sie nie zesrałem jak jebało mi od ogranicznika do ogranicznika.wyjebac odrazu.
seryjny ohlins w zx-10r 08-09 jest hujowszy od wygaldajacego tak samo ale z 06-07, ale ja sie nie znam. mniej regulacji i nie da sie tak zbetownowac na maksa jak w starej, ogolnie za lekko chodzi, musze jakiemus motonicie podjebać na jakims zlocie a wlasciwie podmienic na swoj. 1 imbus, 4 minuty roboty.
Szeryfie tylko olej trzeba było w nim zmienić.
Ernest od dychy ohlinsa chciał utwardzić, ale w nim trzeba chyba hipolu nalać, bo nawet na 75W-90 nie jest zbyt twardy.
Huj,amor kupiony założony,600zl z mocowaniami wiec kasa ok,efekt też bez porównania,w końcu troche stopale bede probował atakować...
seryjny ohlins w zx-10r 08-09 jest hujowszy od wygaldajacego tak samo ale z 06-07, ale ja sie nie znam. mniej regulacji i nie da sie tak zbetownowac na maksa jak w starej, ogolnie za lekko chodzi, musze jakiemus motonicie podjebać na jakims zlocie a wlasciwie podmienic na swoj. 1 imbus, 4 minuty roboty.
Sosen zalej troche bardziej gęsty olej i będziesz miał ten sam efekt co w poprzedniej- poprostu wyjściowo będzie już nieco twardszy.
Sosen zalej troche bardziej gęsty olej i będziesz miał ten sam efekt co w poprzedniej- poprostu wyjściowo będzie już nieco twardszy.
probowalem to wczoraj zrobic w mojej zx10. najpierw zalalem amorka olejem do lag 10w - zero roznicy. wylalem wszystko. wlalem jakis silnikowy castrol - dalej bez poprawy zadnej. przy trzeciej i ostatniej probie zalalem go olejem do mostu tylnego od zajaca iveco - lekka poprawa ale i tak trzepie kierownica nieraz. teraz i tak rozbiore go jeszcze raz i chyba mu jakiegos hipola wleje :)
probowalem to wczoraj zrobic w mojej zx10. najpierw zalalem amorka olejem do lag 10w - zero roznicy. wylalem wszystko. wlalem jakis silnikowy castrol - dalej bez poprawy zadnej. przy trzeciej i ostatniej probie zalalem go olejem do mostu tylnego od zajaca iveco - lekka poprawa ale i tak trzepie kierownica nieraz. teraz i tak rozbiore go jeszcze raz i chyba mu jakiegos hipola wleje :)
ja kiedyś lałem oleje do maszyn ciężkich(typu ciągniki, koparki, dźwigi)- tam są dosyć gęste oleje i mieliśmy tego w opór w różnych gęstościach i dawało rade... Za pierwszym razem zaliliśmy najgęstszy to normalnie zabetonowało mi kiere i to na rozkręconym na maxa amorze- trzeba było słabsze wlewać...
ogolnie tragedii nie ma, amor działa ok i robote robi ale po prostu jest gorszy niz w poprzednim, spidi to nie problem samego oleju bo np regulacji ma mniej 18 a w starej bylo jakos 21 , po prostu działa ok ale tylko na maks mozliwosci jezdze skreconym, w starej jednak byl ten nadmiar do dokrecenia na maksa skrecalen chyba tylko w Posen a tak na codzien to 3/4, chyba w kawie maja kryzys :) montuja tansze teraz amory :)
na maxa nigdy nieskrecasz na tor bo ciezko bedzie skontrowac w razie uslizgu tylu :P ja mam amora pare od konca skreconego (zx10r06') i robi robote!
to juz nie wiem ocb, moze jeden i drugi mialem nie tak:) bo w starym skrecenie na maksa nie powodowalo wcale betonowej kierownicy, mozna bylo swobodnie sobie kiera krecic, czasem mialem wrazenie ze ta regulacja to jest do tłumienia ,,powrotu'' a nie do ,,twardosci''. musze gdzies w takim razie pobawic sie w sklepie ohlinsem, moze te co ida w serie do moto sa hujowsze po prostu
te co ida w serii w zx10 maja niby mniejsza srednice tloczka - gdzies na jakims forum wyczytalem. u mnie w 10tce nawet na skreconym na maxa nie da sie dusic na pelna moc bo trzepie kierownica - no chyba ze po idealnie rownym asfalcie. moim zdaniem trzeba wlac jak najgestrzy olej - zeby w polowie regulacji byl tak twardy jak oryginalnie jest na maxa skrecony. wtedy bedziesz mial o wiele wieksze pole manewru - bedzie mozna dokrecic go tak ze kiera bedzie beton. dzisiaj zalewam mojego hipolem i napisze co to dalo.
skręcanie amorka na maxa, to głupota w chooy. nie należy przeszkadzać jechać motocyklowi.
skręcanie amorka na maxa, to głupota w chooy. nie należy przeszkadzać jechać motocyklowi.
zwlaszcza gdy sie zapomni go odkrecic podczas zjezdzania z toru. sie kurwa kiedys bardzo zdzwiliem a za chwile lezalem na asfalcie :lol:
no, jak walisz w szybki winkiel na skręconym amortyzatorze skrętu, to efekty potrafią być zastraszające :D
wiadomo ze nie ma byc taki ze nie idzie ruszyc kierownica. no ale zeby sie poscigac na lotnisku dobrze by bylo miec utwardzony mocno i zapomniec poprostu ze moze ci trzepnac kiera tylko skupic sie na duszeniu pelnej pizdy :) z drugiej strony fajnie jest jak lekko trzepie - cos sie dzieje przynajmniej a nie jak w 1000rr ale nie zmienia to faktu ze chcialbym miec zakres regulacji od zera do betonu. dokrecilem dzisiaj jeszcze lozyska glowki ramy bo lekki luz byl i praktycznie przestalo trzepac.
probowalem to wczoraj zrobic w mojej zx10. najpierw zalalem amorka olejem do lag 10w - zero roznicy. wylalem wszystko. wlalem jakis silnikowy castrol - dalej bez poprawy zadnej. przy trzeciej i ostatniej probie zalalem go olejem do mostu tylnego od zajaca iveco - lekka poprawa ale i tak trzepie kierownica nieraz. teraz i tak rozbiore go jeszcze raz i chyba mu jakiegos hipola wleje :)
Ja swój zalałem wczoraj hipolem i jest git :D Polecam hehe
Jednak nie polecam bo chyba byłza gęsty i sie spierdolił... Pojeździłem dzisiaj troche i teraz tak jak by w ogóle nie trzyma, a olej nie wyciekł na bank bo nie było sladów :P Musze go rozebrać i wniknąć co to się tam stało...
ja pierdolę, co za rzeźnicy... :sciana:
Ja swój zalałem wczoraj hipolem i jest git :D Polecam hehe
ja jeszcze nie zalewalem mojego hipolem.. ty mowisz o oryginalnym amorku od gsxra czy jakims akcesoryjnym?
jak ja mialem kiedzs gixa 750 K1 to mialem zalane oleju do lag 10w i bylo G Unit :)
Też właśnie znalazłem u siebie jakiś olej do zawieszenia, coś tam popróbuję tak żeby było ok ;P
Powered by vBulletin™ Version 4.1.4 Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski
support vBulletin