Zobacz pełną wersję : Rok produkcji opony
Witam, mam pytanko jak sprawdzic rok produkcji opony, czy we wszystkich oponach wzor jest taki sam? :)
są 4 cyfry w takim prostokąciku- pierwsze dwie to tydzień roku(np. 28 32 itp) a kolejne dwie to rok(np. 03, 05)
dodatkowo jak sa 3 cyfry np. 129 to 12 tydzien 99r.
dzieki :) tak myslalem ze to jakos tak idzie :)
jesli jest juz temat o oponach to chcialem sie zapytac w jakim okresie od daty produkcji opona utrzymuje swoje wlasciwosci jezdne, po jakim czasie twardnieje i przestaje trzymac w ostrych zakretach? :co: i czy oplaca sie kupowac np. 6-7 letnie opony?
Teoria mówi, że do 4 lat, dla opon drogowych. 6-7 lat to dużo, zwłaszcza do sportowego motocykla.
do stuntu nawet rocznik 2000 daje radę :okay:
do stuntu nawet rocznik 2000 daje radę :okay:
ale z tyłu... z przodu jednak warto mieć coś mięciutkiego i świerzego.
A stare kartofle z tyłu mają plusy- fajnie puszczają dymek i czesto baaaardzo dużo wytrzymuja katowania...:banan:
lepiej dozbierac i kupic nowsze lub zupelnie nowe,
chba ze chcesz podniesc sobie poziom adrenaliny...
jesli to drugi to załóz na szyje stalowa linke i przyczep ja do kierownicy :P
Jaka adrenalina????, uważam że do 4-5 lat spokojnie mozna smigac na oponce (zakładając że nie ma uszkodzeń, peknieć itp). Tylko trzeba sie dobrze rozglądać za oponkami.. 50pln a 500pln to jest różnica.. Jeśli takich oponek idzie kilka, kilkanaście w sezonie to rachunek prosty... Mówie o oponkach na tył...
to stuntu wiadome ze zakladanie nowej opony za 500zeta mija sie z celem. ja obecnie mam przy moto jakas stara gume bo sie nie chce sucza zagrzac a jezdzac w tamtym sezonie nie trudno bylo lapac powerslida (czy jak to sie pisze):| praktycznie kazde wyjscie z winkla konczylo sie uslizgiem, moze i bylo przy tym troche zabawy ale na dluzsza mete i przy wiekszych predkosciach to bezsensowne, a oponka ta miala bierznik dosc gleboki tylko ze jakas stara i zlezana ale za free mialem okazje to bralem...:twisted: a wczesniej mialem taka sama tylko ze jakas nowsza, tak ja zjezdzilem ze bierznik trudno bylo dostrzec ale jak sie zagrzala to "trzymala" jak na taka opone...
Z tym zakladaniem linki na szyje to jest przegiecie.. Duzo ludzi naprawde mysli ze tak robia "dawcy". Nie moge sluchac takiego pierdolenia.
Co do opon - na tyl - wszystko co ma rozmiar 180/55/17 - jeden huj jaki rocznik, bierznik itp. Ja sie nie bedzie trzymac to minutke na odcieciu potrzymac i next please..
a co do opon to próbowaliście palic kapcia(nie ważne pod jaka postacia), gdy ten jest polany w oleju, albo olej wylany na asfalt??
ja kiedyś próbowałem to zajebiście sie dymi.........
a co do opon to próbowaliście palic kapcia(nie ważne pod jaka postacia), gdy ten jest polany w oleju, albo olej wylany na asfalt??
ja kiedyś próbowałem to zajebiście sie dymi.........
Rozumiem podlewac oponke od skutera bo taka kosiarka sama sobie nie poradzi ze spaleniem kapcia, ale zeby ktos w szlifierce podlewal oponke to pierwsze slysze :lol3:
Kondzik mistrz :lol3:
za spam i kłótnie w "garażu" posypią się zaraz bany...
Rocznik to nie wszystko jeszcze typ opony jeśli se założysz pilotarouda (czy jak mu tam) to nie należy sie spodziewać dobraj przyczepności. ja do k3 zakładam wszystko co popadnie i jeśli opona jest nawet z 98 roku ale jest sportowa to nie mogę powiedzieć że nie trzyma. Zresztą przy k3 żadna opona nie trzyma wystarczajaco bez rozgrzania. Wszystko co piszę dotyczy tyłu o przodach zgadzam się z resztą.
znalazłem coś takiego na temat opon samochodowych, chyba to samo jest w motocyklowych
moge wrzucić jeszcze dokładniejsze info o oponach ale samochodowych jakby ktoś potrzebował.
http://img88.imageshack.us/img88/9970/opony0sa.jpg
http://img304.imageshack.us/img304/3453/opony11sg.jpg
Skoro jestesmy w temacie opon, to mam jeszcze małe pytanko apropo ich wymiany. Robicie to sami czy w wulkanizacji? Jeśli w wulkanizacji to ile biorą pln-ów w waszej okolicy za taka wymiane?
Koło pod pachą i u nas biorą 10 pln bez wyważenia
sam nigdy nie wymieniałem i nie mam zamiaru (szkoda mi felgi)
u nas jak jest szef wulkanizacji to 10 pln, jak go nie ma to 5 pln,bez wyważenia
Odemnie biorą 10, 5 albo nic(zależnie od humoru)...
Sami czasem ludzie zmieniają na róznych imprezach czy ustawkach(typu borsk, bednary, bemowo)
5 pln i robią jeszcze gałę...
U mnie tez zaleznie od humorku..ale biora symboliczna cene paru PLN'ów
A ja mam w gratisie wymiane opony :)
podepne sie pod temat.ile mozna dostac za komplet supercorsy po torze(zjarane prawe boki - dzien jazdy)?
ja mam po 250-300zł komplet ale ludzie czasem chcą 350 i wiecej i podobno zatyle sprzedaja...
U nas za 200 dostaniesz komplet przod i tyl - leciutko boki pojechane. Srodek jak nowy. Pisz do zajaca jakby co.
A jezeli opona byla naprawiana, zakolkowana, czy takie cos powoduje ze opona nie nadaje sie do normalnej jazdy bez strachu ze opona jebnie przy jakiejs predkosci? bo dostalem fajna oponke z prawie nowym bierznikiem ale jest maly koleczek. Jest sens to zakladac? :>
U nas jak jest dziura to robia łatke od wewnatrz i spokojnie sobie tak smigamy. Ja tam nie widze przeciwskazan :)
428 429 a tak to wyglada...:zab:
Do spalenia napewno będzie idealna! W autach tez sie tak robi i jest wsio ok
Moim zdaniem jak jest dziura centralnie gdzieś po srodku i jest łatana to spoko, gozej jak jest gdzieś na boku. Ja miałem pare oponek łatanych z tyłu i spoko nic sie nie działo. Pod koniec wakacji założyłem nową oponke na przód metz. tylko poszedł kołek iteż do tej pory daje rade. No ale że nie jebnie to nikt chyba nie da ci gwarancji.
Powered by vBulletin™ Version 4.1.4 Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski
support vBulletin