Zobacz pełną wersję : Co robisz jak drogówka Cie zatrzymuje?
Siema.
Co robicie jak drogówka chce was zatzrymac? Przekroczyliscei prędkość, rutynowa kontrola, itd - drogowka nie jest wyposazona w kamere - po prostu stoja i czekają na leszcza?
Ciekawi mnie to bo kilka razy widziałem jak chłopaki sprzedali faka, redukcja i ich nie było a drogówka nawet dupy nie ruszyła, wiec...???
pozdro
... wiesz tu wszyscy przestrzegaja prawa drodowego a w razie zwyklej kontroli grzecznie sie zatrzymujemy np. podczas 12' :lol: 8-)
ja sięzatrzymuję pomimo braku lusterek, kierunków, homologowanego oświetlenia z przodu i potłuczonej lampy z tyłu.
Czy wspominałem o łysych oponach i tylnej tablicy zamocowanej centralnie pod undertailem przy amortyzatorze ? :lol2:
jaja jajami... ale trochę dużo się ryzykuję spiepszając przed nimi... w końcu ostatecznie mogą do ciebie zaczęc strzelac hehehehhe
raz się zatrzymałem.... raz.... to był chyba ten ostatni raz - jakbym dostał mandat i nic wiecej to by było spoko ale ze kurwa ten koleś gadał pierdolił ze motocykliści to tamto sramto.
Ostatnim razem rasowo spierdoliłem w pole a kumpel na środku drogi z aparatem udawał że fotografuje drzewa :lol: :lol:
Drop one gear, and disappear...ale rzadko trzeba nawet redukować jadąc na Bułce :lol:
hehe hehe eheh zamiast dobrej skory to dobry ceblar i juz kulami sie nie przejmujesz :)
ja mam zamiar sie nie zatrzymywać jak te kmioty bedą chciały mnie zatrzymać no chyba, że sytacja mnie zmusi!!! (jak mnie złąpią to bedę miał wymówkę że "przy 280km/h to cos tam niebieskiego mi mignęło ale wysoki sądzie nie przypouszczałem, że to szanowna policja ma zmiar przeprowadzić jakże opożyteczną i przyjemną kontorlę rutynową, która może nawet uratować moje życie jeśli pan policjant dopatrzy się z lekka przetartej opony" :)
Musze sie dowiedzieć czy mogą motocyklistę ścigać - coś kiedyś obiło mi sie o uszy, że moga jechać za ale nie moga wyprzeuczdzać a stosować innych sztuczek żeby cie zatrzymać a czy to zrobisz to tylko twoja dobra wola... sie sprawdzi:)
ja kilka razu uciekalem ale to max bylo na MBX80.Najlepiej bylo na Romecie jade zawratana juz pred. osiagnolem a tu lodówa jedzie to ja chcialem nawrócic i w taka waska droge polna skrecic(droga waska to mowie nie zmieszczea sie) nawróciłem redukcja i chuj zgasł mówie kurwa ładnie brak papierów,kasku chuj bede sie musial wyprowadzic z domu a koles uchyla okno w T4ce i do mnie z takim zapytaniem:"Pojebało Cie Kurwa??!!Spierdalaj do domu po kask!!"To ja mówie kurwa ladnie mi sie udało......eheh :lol:
coś kiedyś obiło mi sie o uszy, że moga jechać za ale nie moga wyprzeuczdzać a stosować innych sztuczek żeby cie zatrzymać
strzelac tez im podobno nie wolno...
tylnej tablicy zamocowanej centralnie pod undertailem przy amortyzatorze ? :lol2:
Pazur czepiaja sie tego ostro bo tez mam taki undertail w 600rr i jest miejsce centralnie pod zadupkiem przy samym amorze ale lampka do podswietlenia tez jest i nie wiem czy mi nie beda za to dowod zabierac ?????????
Ja na szczescie odpukac narazie nie mialem jakis tam kontaktow z niebieskimi w czasie jazdy zawsze podbijaja gdzies na parkingu albo w czasie postoju i albo jest spox albo strasza sadem bo sa swiatkowie itp :lol2:
ja kilka razu uciekalem ale to max bylo na MBX80.Najlepiej bylo na Romecie jade zawratana juz pred. osiagnolem a tu lodówa jedzie to ja chcialem nawrócic i w taka waska droge polna skrecic(droga waska to mowie nie zmieszczea sie) nawróciłem redukcja i chuj zgasł mówie kurwa ładnie brak papierów,kasku chuj bede sie musial wyprowadzic z domu a koles uchyla okno w T4ce i do mnie z takim zapytaniem:"Pojebało Cie Kurwa??!!Spierdalaj do domu po kask!!"To ja mówie kurwa ladnie mi sie udało......eheh :lol:
hehehehehehehe kiedys na wsi u babki na wsk175 mialem podobna sytlacje :mrgreen: tylko mi wentylki z dentek pozabierali i musialem pare km do domu na kolach bez powietrza pchac... mialem z 13lat i jak do mnie podjechali to myslale ze sie zesram ze strachu
tylnej tablicy zamocowanej centralnie pod undertailem przy amortyzatorze wlasnie z Ciebie wzialem przyklad i tez wyjebalem w to miejsce bo blacha szpecila :D
jak narazie sie nie zatrzymalem nigdy...kiedys tak ale to na simsonku <hahaha>
nawet raz glupia nsr spierdolilem polonezowi :-D
mnie ostatnio zalpali na kumpla fajerze, nie mialem kwitow przy sobie i jechalem 95 na 50tce... 20 minut bajery i zadnych konsekwencji..
najwiecej jak mnie mierzyli to jakos 270-280 wracajac z wawy do gdanska, ale wtedy nawet nie siegal po lizak...
a inaczej zawsze sie zatrzymuje i raczej gliniarze beke maja tylko...
na moto raz sie kiedys zatrzymalem i niegdy wiecej tego nie zrobie. Ostatnio zatrrzymali mnie w samochodzie do kontroli to koles odrazu stwierdzil, ze pasow nie zapinam z przyzwyczajenia z moto. Pozniej gadka czym jezdze i czym dawalem wczesniej, a w reku trzymal prawko w ktorym jeszcze nie wbita jest kat. A ;-) Pozniej jeszcze wspolnie stwierdzilismy, ze "slawny" koles na Fireblade co go gonili i nagrywali to pizda bo nie dal rady spierdolic hehe. Ogolnie z sukami w okolicy mam luz 8-)
ja nigdy sie nie zatrzymalem i nie zamierzam tego zmieniac :mrgreen: :lol:
Musze sie dowiedzieć czy mogą motocyklistę ścigać
moga
ja do kopntroli takiej co stoi i mierzy sie pewnie nie bede zatrzymywal, ale jezeli podjada z boku nieoznakowanym i machna zeby zjechac - zjade.
raz uciekalem i ledwo co sie udalo
z jednej radiolki robi sie nagle dwadziescia, wszystko sie dzieje za szybko,
za duze ryzyko,
pol godziny scigania sie z psami po miescie na starej cbr600f2 wypacza psychike dla 16latka na dobre.
ale fajnie bylo, bede mial co opowiadac swoim wnukom;]]]]
WSZYSTKICH, KTORZY W ZYCIU KONKRETNYM GLINIARZOM W KONKRETNYCH FURACH NIE SPIERDALALI PROSZE O NIE PISANIE BZDUR W TYM TEMACIE - JAKIE TO LATWE ITP.
Ja ostatnio jak sie zatrzymalem to policjant wogole byl zdziwiony ze to zrobilem. Jak na razie to zatrzymywalem sie za kazdym razem bo z moim doswiadczeniem na moto uciekac raczej nei ma sensu :)
jeszcze nigdy nie stanalem do kontroli.. i w miescie raczej nie zamierzam, na trasie inna bajka.
w lublinie od momentu jak zlapali tego chlopaka na bladym policja 2 razy zaczynala ze mna startowac.
raz sie zatrzymalem.odwozilem panne kumpla do domu bo on drinkowal.co prawda zeszli z 600 na 50 ale i tak sie wiecej nie zatrzymam.raz spierdolilem no sprzecie Mor,tyle ze "poscig" trwal moze minute.wbilem sie na kladke dla pieszych ktora konczyla sie na moim osiedlu;)i tyle.ale zatrzymywac sie nie mam zmiaru
prawda jest taka, jak sie zatrzymasz to mandat bez względu czy jest wszystko ok czy nie,zawsze do czegoś sie dojębią,u mnie na mieście nas nie nawidzą i toczą z nami wojne.ostatnio wcisnli mi kit że wyprzedzałem na skrzyżowaniu, nic nie mogłem, zrobić bo ich było dwóch i zawsze jest im wiara.takich tylko dorwać w cywilu i skapiszonować pysk.najlepsze jest to ze kumpla zlapali za przekroczenie predkosci i policjant do niego z tekstem: życze panu by sie pan zabil na tym motorze.co za skurwiele.1dnia skontrolowali mnie 4 razy,co ujechalem to do kontroli,chyba im sie pojebało w baniach. ja uciekalem raz bo mialem zaklejona rejestracje i chcieli mnie ujebac,nic przyjemnego ale mandat zaoszczedzony. dobra rada kto nie czuje sie na silach niech nie ucieka... albo obejrzy Ghoust Ridera 8-) pozdro chłopaki
ThomasZWA podrzuć linki do Ghoust Ridera to sobie pościągam.
Ja tak sie zastanawiam - narazie to spierdalac nie będę bo pipa ze mnie a nie kierowca, więc albo się rozjebie albo mnie zgarną :)
Ciekawe jakie są kary ?
Czy kogoś dorwali jak się nie zatrzymał - jaki był rezultat???
zazwyczaj zabierają prawko jak sie nie zatrzymasz i masz sprawe w sadzie
Musze sie dowiedzieć czy mogą motocyklistę ścigać
moga
ja do kopntroli takiej co stoi i mierzy sie pewnie nie bede zatrzymywal, ale jezeli podjada z boku nieoznakowanym i machna zeby zjechac - zjade.
raz uciekalem i ledwo co sie udalo
z jednej radiolki robi sie nagle dwadziescia, wszystko sie dzieje za szybko,
za duze ryzyko,
pol godziny scigania sie z psami po miescie na starej cbr600f2 wypacza psychike dla 16latka na dobre.
ale fajnie bylo, bede mial co opowiadac swoim wnukom;]]]]
WSZYSTKICH, KTORZY W ZYCIU KONKRETNYM GLINIARZOM W KONKRETNYCH FURACH NIE SPIERDALALI PROSZE O NIE PISANIE BZDUR W TYM TEMACIE - JAKIE TO LATWE ITP.
mnie tez wkurwia pierdolenie moich kumpli w stylu: " na huj sie zatrzymujesz" wszystkim sie takie to proste wydaje spierdolic glinom a w zeczywistosci wcale nie jest tak latwo szczegolnie jak ktos ma marne doswiadczenie dlatego wole sie zatrzymac troche posciemniaja zadzwonia po ojca i to wszystko a tobie sie puszek w ostatecznosci udalo zjebac??
czekam az puzio opowie kawalek historii o tym jak kiedys on na mojej yzf750 a ja ne jego bandicie600 wlatywalismy do miasta ponad 200 i wyskoczyl nam na droge gliniarz a mieli mondeo... :lol:
tak czytam wasze posty to wszyscy kozacy jestescie jak diabli...a pózniej taki niespełniony koles z policji napiepsza żonę w domu bo goscia na moto nie mógł złapa....miejcie litośc dla tej kobiety.... A swoją drogą w wieku 13 lat spiepszałem przed łazikiem na CZ 175 .. no i wtopa bo paliwa zabrakło już po zjeżdzie do lasku...zanim przechyliłem sprzęta, zacząłem odpala kolo mnie dorwał....piana w ustach pokrzykiwanie ja bez kwitów kasku prawka...skończyło się na tym ze mnie puscił ale starzy musieli pojechac na komende i pokazac dowód od moto ze nie jest kradziony
Krystian i puzio - no czekam nawincie tę hostorię!
Mnie tylko raz zatrzymali. Pech chciał że dałem do odcięcia na jedynce o oni stali zaraz za zakrętem ale nietrafili suszarka. Zatrzymałem się, koleś mi podał standardową historie o tym jak się zabije i puścił - choć miał do czego się przyjebać.
eee leszcze jesteście ;-) ... Ja spierdalałem na WSK z brejdakiem :mrgreen: , to były wrażenia! Niestety psy miały polsata i nas złapali :-? Miałem wtedy z 14 lat albo mniej. Pogadali ze starymi i luz... Nigdy wiecej mnie nie zatrzymali, i nie chcieli zatrzymać.
Mi kiedyś w romecie spadł łańcuch po przejechaniu za barierkę w której by się samochodem nie zmieścili :lol2: Jechaliśmy we 2 bez kasków, rejestracji itp. ;) Wiek 13 lat :P
Musze sie dowiedzieć czy mogą motocyklistę ścigać
moga
ja do kopntroli takiej co stoi i mierzy sie pewnie nie bede zatrzymywal, ale jezeli podjada z boku nieoznakowanym i machna zeby zjechac - zjade.
raz uciekalem i ledwo co sie udalo
z jednej radiolki robi sie nagle dwadziescia, wszystko sie dzieje za szybko,
za duze ryzyko,
pol godziny scigania sie z psami po miescie na starej cbr600f2 wypacza psychike dla 16latka na dobre.
ale fajnie bylo, bede mial co opowiadac swoim wnukom;]]]]
WSZYSTKICH, KTORZY W ZYCIU KONKRETNYM GLINIARZOM W KONKRETNYCH FURACH NIE SPIERDALALI PROSZE O NIE PISANIE BZDUR W TYM TEMACIE - JAKIE TO LATWE ITP.
mnie tez wkurwia pierdolenie moich kumpli w stylu: " na huj sie zatrzymujesz" wszystkim sie takie to proste wydaje spierdolic glinom a w zeczywistosci wcale nie jest tak latwo szczegolnie jak ktos ma marne doswiadczenie dlatego wole sie zatrzymac troche posciemniaja zadzwonia po ojca i to wszystko a tobie sie puszek w ostatecznosci udalo zjebac??
pewnie ze spierdolilem, a co mialem dac sie zlapac?:D:D:D:D:D:
puszek moge sobie powiesic Twoje zdjęcie na ścianie :-F :piwo:
mnie ostatnio zalpali na kumpla fajerze, nie mialem kwitow przy sobie i jechalem 95 na 50tce... 20 minut bajery i zadnych konsekwencji..
najwiecej jak mnie mierzyli to jakos 270-280 wracajac z wawy do gdanska, ale wtedy nawet nie siegal po lizak...
a inaczej zawsze sie zatrzymuje i raczej gliniarze beke maja tylko...
Hmmm Olo a jak nas gonili w trzy radiowozy na mieście...
he he: zawsze się zatrzymuje. To była wtedy jazda
Ostre fazy z policją to miał WILQ .... kurwa co oni tam odpierdalali, to się czytało z zapartym tchem :roll: to jeszcze na starym forum było...eh te bezpowrotne, minione dobre czasy... :roll: :lol:
mnie ostatnio zalpali na kumpla fajerze, nie mialem kwitow przy sobie i jechalem 95 na 50tce... 20 minut bajery i zadnych konsekwencji..
najwiecej jak mnie mierzyli to jakos 270-280 wracajac z wawy do gdanska, ale wtedy nawet nie siegal po lizak...
a inaczej zawsze sie zatrzymuje i raczej gliniarze beke maja tylko...
Hmmm Olo a jak nas gonili w trzy radiowozy na mieście...
he he: zawsze się zatrzymuje. To była wtedy jazda
ja tam nie wiem, podobno to nie ja... zreszta tfuu o czym Ty mowisz?!?! My bez tlumikow?! W nocy?!?!
DANUSIU NIE WIERZE :D
:piwo: :piwo: :piwo:
tak czytam wasze posty to wszyscy kozacy jestescie jak diabli...a pózniej taki niespełniony koles z policji napiepsza żonę w domu bo goscia na moto nie mógł złapa....miejcie litośc dla tej kobiety.... A swoją drogą w wieku 13 lat spiepszałem przed łazikiem na CZ 175 .. no i wtopa bo paliwa zabrakło już po zjeżdzie do lasku...zanim przechyliłem sprzęta, zacząłem odpala kolo mnie dorwał....piana w ustach pokrzykiwanie ja bez kwitów kasku prawka...skończyło się na tym ze mnie puscił ale starzy musieli pojechac na komende i pokazac dowód od moto ze nie jest kradziony Znam takich co nie napierdalaja żon swoich - naprawde ! :nono: Ja ostatnio miałem fajne zdarzenie , zatrzymali mnie i... zapytali ile to ja jechałem bo sie niestety okazało ,ze suszarke mieli starszą od węgla i wyskalowana była do 200 km/h no i sie error pokazał na wyswietlaczu !! co do niezatrzymania to mogą zatrzymac prawko do czasu rozprawy w sadzie bo zabrac PJ moze tylko sad !!! kontrolujacy moze tylko wnioskowac o zatrzymanie uprawnien :roll: Nie zatrzymanie na trasie to jedno a nie z atrzymanie jak sie mieszka w niewielkim miasteczku to inna sprawa ..... znajda predzej czy pózniej ...
Nie zatrzymanie na trasie to jedno a nie z atrzymanie jak sie mieszka w niewielkim miasteczku to inna sprawa ..... znajda predzej czy pózniej ...
dokladnie
w niewielkich miasteczkach niewiele moto...
Znam takich co nie napierdalaja żon swoich - naprawde !
moj ojciec jest policjantem ale nie robi w drogowce tylko jest dyzurnym i moge powiedziec ze napierdalanie zon to moze przesada ale odchyly z pracy sa...
takie zboczenie zawodowe :lol: czasem prowadzi rygor zupelnie sprzeczny z logika i takie tam ale trzeba wyczaic jak sie dogadac i nie chodzi mi tu o moja rodzine tylko ze jak sie zna jednego policjanta to poznaje sie "ich" mentalnosc i wtedy wiadomo jak sie gada z policja (sprawdzone :D)
trzeba wyczaic jak sie dogadac i nie chodzi mi tu o moja rodzine tylko ze jak sie zna jednego policjanta to poznaje sie "ich" mentalnosc i wtedy wiadomo jak sie gada z policja (sprawdzone :D )
Dawaj kurwa mi tu szybcitko poradnik "Jak się dogadać z psem?" :co:
Opowiedz coś o tym :co:
:)
trzeba wyczaic jak sie dogadac i nie chodzi mi tu o moja rodzine tylko ze jak sie zna jednego policjanta to poznaje sie "ich" mentalnosc i wtedy wiadomo jak sie gada z policja (sprawdzone :D )
Dawaj kurwa mi tu szybcitko poradnik "Jak się dogadać z psem?" :co:
Opowiedz coś o tym :co:
:)
Trzeba byc jego synem? :lol2:
przemyslcie czy wasze zycie jest warte kilku stów ja tam wole zaplacici mandat niz dostac kule w plecy HWDP :twisted:
<lol> powaga ja to czytam to respekt nie ma co zaczynac z policja bo jak sie mieszka w takim miescie jak ja gdzie nie ma wielu moto to cie znajda i wieksza glajde zrobią a tak na obiad das i bedzie oki ja wam powiem to moze nic z porownaniu z wami ale kit posmiejecie sie .Jade ogaróre :D na gumie penera heh duzo ludzi opadam i patrze w vectry kombi nie oznakowanej wysiada pan policjat a pierwse co powiedzialem a to mnie pan zaskoczył a ja juz posrany pise cos w notesiku a ja se przypomnialem ze ubespiecenia nie bylo hyh ;) on pyta sie dlacego tak zrobilem a ja jestem mlody glupi nie panuje nad emocjami a on to 150 zł mandatu a ja lezki rodzice mnie zabija i koniec w chujjj on to powiemy im zeby ciebie nie zabili :D pyta sie gdzie rodzice paracuja a ja sa bezrobotni za miesiac konczy sie kuroniówka zeby zatankowac do oagra musialem zbierć puszki po festyniee :P hcialem sie podlizac to powiedzialem ze bede policjantem :lol2: a on jak bedziesz tak jezdzil to nie a ja to bede strazakiem heh kumple ze mnie polewa ze takie wkrety pizgam a on to spusc powietrze aja za daleko do domu mam a on hcesz mandat ja nie odrecilem trohe spusielm i pojehali :P pozdro sorka z liczne błedy :-|
Swietna historia...to ile metrow potrafisz przejechac na tylnim kole tym ogarem? :lol2:
Swietna historia...to ile metrow potrafisz przejechac na tylnim kole tym ogarem? :lol2:
kurwa ty sie zawsze przypierdolisz "ILE JECHAłEś NA KOLE? SCHODZISZ JUZ NA WOLNą GUME!?" :-x
bez kitu ty jakiś zboczony jesteś :-x :-/
Masacrator napisał/a:
arekqq napisał/a:
trzeba wyczaic jak sie dogadac i nie chodzi mi tu o moja rodzine tylko ze jak sie zna jednego policjanta to poznaje sie "ich" mentalnosc i wtedy wiadomo jak sie gada z policja (sprawdzone :D )
Dawaj kurwa mi tu szybcitko poradnik "Jak się dogadać z psem?" :co:
Opowiedz coś o tym :co:
:)
Trzeba byc jego synem? :lol2:
Czytać też kurwa nie umiesz. I CIEBIE SIE O ZDANIE NIE PYTAŁEM. :-?
piatkowe poludnie, naogladalem sie gepardowego spacerku po stolicy - zapierdalam do ziomka do akademika. nawet nie tyle szybko co slalomem.. kolejne 10 min. spierdalam przed sukowozem.
bilans jest taki -
brak lusterek, przegladu (jeden chuj - i tak dowod by polecial), jakies 110 na 50tce, podwojne ciagle i pod akademikiem wjebalem sie na przejscie bez ustapienia pieszym, kilku innych rzeczy pewnie sam nie zauwazylem.. 500,- minimum + przeglad.
z drugiej strony 10 min. stresu.. a kasa zostala w kieszeni. poki co - jestem chyba jedynym ktory dzis jezdzi :-|
Jak na razie ja się zatrzymuje. W ciągu dwóch ostatnich lat zatrzymywali mnie z 6 razy, ale zawsze jakoś przepisowo jechałem więc głupotą byłoby się zrywać. Raz mi dowód zabrali ale bez mandatu. Pod koniec września jechaliśmy na kilka motocykli w nocy trasą Siekierkowską i do takiej wysepki gdzie stoją zawsze jechaliśmy w miare przepisowo,na wysepce stała jaks cieżarówka i osobowy, a od wysepki ogień. Ja jechałem ostatni i nagle patrze jak z wysepki strtuje słynne BMW z kamerka i jakaś honda (tak się schowali że nikt z nas ich nie zauważył). Kolege który jechał pierwszy nagrał i 500 stówek pekło. Uciekać nie było sensu bo miał filmik a poza tym koleś na BMW chyba sobie całkiem nieźle radzi. Z tego co nam mówił ten pies wogóle tej beemki nie gasi, silnik cały czas pracuje. A swoja droga ciekawe czy ma pozwolenie na coś takiego, bo z tego co sie orientuje w unii, do której należymy, na postoju silnik musi być wyłączony.
ja uciekalem 2 razy w karierze i poscig nigdy nie trwal wiecej niz 2 minuty. Pierwszy raz na gumie na parkingu na tesco zaczeli za mna jechac a drugim razem w lusterku widzialem jak polonez za mna wyjezdza na sygnale a nie widzielm nic oprocz niebieskiej polsekundowej kreseczki ktora minalem wczesniej :lol2: niektorzy policjanci to lole biora sie polonezem za motocykliste
Z tego co nam mówił ten pies wogóle tej beemki nie gasi, silnik cały czas pracuje.
no to za rok będą mu musieli kupić drugie BMW :lol2:
a mnie dzisiaj namierzyli w aucie...
120 na 50tce w jakiejs wiosce...
zaplacilem "gotowkowy" :) :)
a mnie dzisiaj namierzyli w aucie...
120 na 50tce w jakiejs wiosce...
zaplacilem "gotowkowy" :) :)
Moj ojciec mial fajna historyjke, jakas wiocha, ale droga zajebiscie szeroka, grzech jechac 50-tka, pare domow i odrazu teraz zabudowany...zlapali go jak mial chyba 210 :lol2: Skonczylo sie na lapowie, ale to bylo z 10 lat temu jak nic...
"gotówkowe" się opłacają, i tak mandaty trzeba zapłacic i tak, ostatniuo byl u mnie komornik i musialem placic, a co do zatrzymywania ja tam zatrzymuje sie zawsze bo za ktotko jezdze, raz mi sie udalo spierdolic na mz ale tylko dla tego ze znalem teren bardzo dobrze, a kiedys uciekalem na MB50 i mi sie nie udało, policjanci mnie zjebali i zaprowadzili do domu i tyle, ale za to w domu to dopiero bylo......
dla tych co nie wiedzą jak się zachowac w przypadku kontaktu z policją heheheheh kolesie sobie po gliniarzach pojechali na maksa http://wrzutka.pl/film/580/336_km_na_godzine
dla tych co nie wiedzą jak się zachowac w przypadku kontaktu z policją heheheheh kolesie sobie po gliniarzach pojechali na maksa http://wrzutka.pl/film/580/336_km_na_godzine
co to za sprzecik bo przyspieszenie to miał zajebiste :) ??? qrwa ale dawał ziomek :)
co to za sprzecik bo przyspieszenie to miał zajebiste
Hayabusa bodajże :twisted:
sprzęcik nie ważny ...kolo kozak na maksa ale na miejscu gliniarzy chyba bym poprostu pierdolnoł w tył takiemu łosiowi nie zważając na konsekwencje ...w końcu gosciu nauczy się witac inaczej niż fakiem, a przez moment gliniarz miał okazję to zrobic
Ten klip jest z szwecji, byl pokazywany w programie satyrycznym w szwedzkiej telewizji, pokazali ten clip policjantowi i skrecali sobie z niego beke :lol2: Ogulnie to filmik jest zlozony z dwoch roznych clipow, przeciez widac ze jak koles jedzie za radiowozem jedzie na streetfighterze a nie na hayabusie...
przeciez widac ze jak koles jedzie za radiowozem jedzie na streetfighterze a nie na hayabusie...
Chodzi o początek filmu (widok zegarów) ;-)
http://img120.imageshack.us/img120/3300/motocyklvt2.jpg zalezy czym cie maja gonic!!
Jak mnie policja zatrzymuje to robię im loda,wycieram buzię i jadę dalej ....
MNIAM 8-)
Jak mnie policja zatrzymuje to robię im loda,wycieram buzię i jadę dalej ....
MNIAM 8-)
z połykiem czy bez? :)
U mnie zaś jest przejebane. Najgorsze to jest mieszkać tam gdzie cie wszyscy znają.... i jeszcze na dokładke jak sie ma policjanta w rodzinie :D - to ma swoje plusy i minusy (wiecej plusów)
gepard hehe ale ty zabawny jestes hehehe:okay:
Masacrator - to faktycznie były świetne czasy bo nigdy nie zapomnę jak wpakowałem się między dwa auta a psy już wysiadały - pełne portki. Na wiosne szykujemy kilka niespodzianek i jak dobrze pójdzie to po dwóch latach przerwy w końcu cały sezon spędzę w mieście - będzie się działo.
P.S. Nie polecam ucieczek na rezerwie paliwa :)
ja zawsze mam rezerwe.. to sie motywacja nazywa:)
z połykiem czy bez? :)
Z połykiem i w :dupa:
Ja tez sie nie zatrzymuje bo i po huj - jak wszedzie ograniczenie do 60 lub 80 a wiadomo ze na moto to sie zapierdala minimum 2 x szybciej wiec odrazu z 10 pkt wierdolą - jak narazie nawet mnie nie gonili
Procedura w przypadku kontroli radarowej :
W razie zatrzymania z radarem
Bardzo grzecznie zachowujemy się w stosunku do policjantów ( zasada główna ) - Prosimy o
legalizacje radaru (udajemy że dokładnie czytamy bo na 100% jest OK) - Zgłaszamy małą uwagę -
"Panie Poruczniku (grzecznie - niezależnie od stopnia - policjanci to lubią - ta legalizacja jest
jak najbardziej w porządku, dziękuję, ale prosiłabym jeszcze o pokazanie legalizacji na
zasilanie przyrządu pomiarowego) – Dostrzegamy wielkie oczy "Pana Porucznika\" - Mówimy dalej -
"Widzi Pan - zgodnie z Ustawą o Miarach i Wagach art 63, legalizacji podlega cały przyrząd
pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V. Proszę więc o pokazanie
legalizacji na akmulator i instalacje elektryczną pojazdu Panów Policjantów. - Oczywiście taki
dokument nie istnieje. - Sprawia trafia więc do sądu grodzkiego - w międzyczasie piszemy do
Głównego Urzędu Miar i Wag -pismo \"zapytanie\" w którym prosimy o opinie czy zasilanie przyrządu
pomiarowego ( np: wagi ) ma wpływ na wynik pomiaru. Dostajemy odpowiedz że oczywiście że
tak oraz pouczenie że:jeżeli będziemy używali wagi elektronicznej, a wiec urządzenia
pomiarowego które ma legalizacje, natomiast bateria lub akmulator legalizacji nie posiada
to nie tylko wynik pomiaru jest dotknięty wadliwością a więc niezgodny z prawem, ale i
użytkownik posługujący się nie legalizowanym urządzeniem pomiarowym popełnia wykroczenie i
podlega karze. - na naszej sprawie pokazujemy odpowiedz z GUMiW i prosimy Wysoki Sąd by nie
wymierzał kary grzywny "Panu Porucznikowi" za posługiwanie się urządzeniem pomiarowym które nie
posiada legalizacji :)
Niezle wykombinowane.. nie gadaj ze to dziala... :yyy:
a dziala to tez na widorejestratory? jak tak to pieprze ten mandat na 500zyla inie place :hahaha:
a dziala to tez na widorejestratory? jak tak to pieprze ten mandat na 500zyla inie place :hahaha:
Jeżeli przyjąłeś - to pizdeczka :nono:
i reszta dopisana przez jakiegoś mądrale.
"Z ciekawości wgłębiłem się w temat łudząc się bezkarnym przekraczaniem prędkości i kompromitowaniem Policji a także aby nie narazić się na dodatkowe koszta (mandatu, rozprawy sądowej itp.) oraz nie wyjść na idiote przed stróżem prawa lub co gorsza przed sądem i okazuje się, że jednak autor tego tekstu "wywijającego" się od mandatu za prędkość wg mojej opini ma niepełne informacje lub ktoś go wprowadził w błąd nieświadomie lub świadomie albo co gorsza chciał mu zrobić na złość.
"Z ciekawości wgłębiłem się w temat łudząc się bezkarnym przekraczaniem prędkości i kompromitowaniem Policji a także aby nie narazić się na dodatkowe koszta (mandatu, rozprawy sądowej itp.) oraz nie wyjść na idiote przed stróżem prawa lub co gorsza przed sądem i okazuje się, że jednak autor tego tekstu "wywijającego" się od mandatu za prędkość wg mojej opini ma niepełne informacje lub ktoś go wprowadził w błąd nieświadomie lub świadomie albo co gorsza chciał mu zrobić na złość.
Tylko w przypadku urządzeń wagowych (takich które podają wynik w jednostach masy: np gramach, kg, mg itp.) legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie pochodzi ono z sieci 230V.
Radar podaje wynik w km/h - czyli wynik lub jego składowa nie jest w jednostkach masy więc radar nie jest urządzeniem wagowym a więc jego zasilanie nie musi mieć legalizacji.
Wywód - tak to sie chyba nazywa http://forum.motocyklistow.pl/style_emoticons/default/smile.gif
Na początek:
nie jest to art. 63 Ustawy o Miarach i Wagach, tylko Dziennik Ustaw z 2001 r. Nr 63 poz. 636 Prawo o miarach (zwanym też prawo o miarach i wagach-ze względu na wyjątkowość wag)
-( ktoś powie że się czepiam ale wbrew pozorom w tym przypadku Nr 63 a Art 63 to dwie różne rzeczy - ponieważ dopiero tenże Dz. U. nr 63 składa się z rozdziałów i artykułów- i tak sie składa że tych Art. jest tylko 34 (ponumerowanych od 1 do 34)
Więc mniemam że przedmówca miał na myśli cały Dz. U. Nr 63 poz. 636 Ustawy Prawo o miarach Drugi błąd w tekście o którym piszę jest taki że jest w nim mowa o GUMiW (glowny urzad miar i wag) - w polsce nie ma takiego - ale jest Główny Urząd Miar - przypuszczam że to niewielka pomyłka
znalazłem więc ten Dz. U na stronie Głównego Urzędu Miar http://www.gum.gov.pl (http://www.gum.gov.pl/) i zmusiłem się i go przeczytać ( 5 razy skrolowany ekran) -wiec troche tego jest
Faktycznie, lagalizacje muszą mieć przyrządy pomiarowe -
przyrząd pomiarowy - urządzenie, układ pomiarowy lub jego elementy, przeznaczone do wykonania pomiarów samodzielnie lub w połączeniu z jednym lub wieloma urządzeniami dodatkowymi; wzorce miary i materiały odniesienia są traktowane jako przyrządy pomiarowe
zasilanie według tej ustawy jest urządzeniem dodatkowym i nie musi mieć legalizacji - wyjątkiem są tylko urządzenia wagowe w których legalizacji podlega cały przyrząd pomiarowy, łacznie z zasilaniem jeżeli nie nie pochodzi ono z sieci 230V.
Radar podaje wynik w km/h - czyli wynik lub jego składowa nie jest w jednostkach masy więc radar nie jest urządzeniem wagowym a więc jego zasilanie nie musi mieć legalizacji.
Pozdrawiam"
Mnie tam chcieli raz zatrzymac to wyskoczyli na ulice ale w ostatniej chwili zwatpili.A inny przypadek mialem ze jechali zamna i siedzieli mi na dupie wtedy na lewo i jazda wiedzialem ze jada zamna to zalaczyli koguty.Wtedy tylko gaz i zapierdalalem przez korek i zmuszony bylem ich zgubic.
Jak by niebylo napewno jest wtedy wieksza adrenalina, ale pierdole sie zatrzymywac i odbierac jakies smieszne mandaty
Hehehe ja miałem 3 pościgi na ogarze, ale znałem teren i
za pierszym razem się wbombałem między słupki na chodnik, gdzie nie było przejazdu,
drugi raz na placu (rynek na wyrzynach w bydzi) uczyłem kuzyna jeździć i ktoś chyba po nich zadzonił, albo przejeżdzali no i zdązyliśmy się przesiąść i między stoły wpierdzielić to trąbili ze słości tylko bo wjechać furą tam nie mogli,
trzeci był najlepszy w śniegu zapierdzielałem ogarem po chodzniku bo jedyne miejsce gdzie było najmniej tego i nyską mendy jechały ulicą z naprzeciwka zawrotka, na chodnik się wbombali i za mną, a że był tam taki wjazd pod górke w chuj śniegu to ja pod tą górke biegiem bo ogar kopał się w śniegu no i dalej, odwracam się a nyska zakopana w śniegu i odpuścili sobie hehe. To się działo jak miałem 10-12 lat
Teraz nie zdazyło się żeby machali, tylko z ciekawości mierzą suszareczka... raz jak jechałem z dziewczyną zobaczyłęm ich a że sytuacja była taka do uciekania nie ten tegez to zchamowałem do 80 jadąc w mieście ale machali z uśmiechem zeby jechac dalej, takze problemów nie miałem jeszcze z nimi odpukać, ale zeby dmuchacna zimne montuje tablice na siłowniku i na guziczek będzie się chowała tak jakby była do undertaila przymocowana a jakby co spowrotem na swoje miejsce. Taki bajer jak będe miał chwile wolnego czasu zrobię i zobaczymy jak się będzie spisywał;]
najgorzej to w WARSZAWCE jest tak sicigają niepatrzą mozesz wszedzie jezdzic ale do WAWY wiedzisz to zaraz scigają tak to macie race ze z ciekawosci mierzy ile leci moto i machają zeby dalej jechac kiedys dla jaj chcialem sie zatrzymac to macha zeby jechac dalej hehe, POZDRAWIAM
najgorzej to w WARSZAWCE jest tak sicigają niepatrzą mozesz wszedzie jezdzic ale do WAWY wiedzisz to zaraz scigają tak to macie race ze z ciekawosci mierzy ile leci moto i machają zeby dalej jechac kiedys dla jaj chcialem sie zatrzymac to macha zeby jechac dalej hehe, POZDRAWIAM
ja slyszalem ze wwa komendant wydal zakaz scigania motocyklistow po miescie bo to za duze ryzyko ale ile w tym prawdy to nie wiem
tak slyszalem od kolesia z wawy ze maja zakaz zeby nie stwarzac zagrozenia ale tez mi sie to dziwne wydalo
HeHe w Polsce to najwyżej by mogli zakaz zatrzymywania najebanych kombajnistów wprowadzić , ale to Andrzej Wielki by musiał wiekszosc w Sejmie mieć ....
Powered by vBulletin™ Version 4.1.4 Copyright © 2012 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.
Spolszczenie: vBHELP.pl - Polski
support vBulletin