+ Odpowiedz na ten temat
Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 47

Temat: Pierwsza pomoc by Szymek

  1. #1
    Moderator
    Rejestracja
    Sep 2006
    Ekipa
    WWW.SURFACE56.COM
    Postów
    2 259

    Domyślnie Pierwsza pomoc by Szymek

    Zakładam temat, nie spamować. Szymek, stuntowy doktor, będzie dawał przydatne rady i w miarę możliwości odpowiadał na pytania.

  2. #2
    Użytkownik Avatar Szymek
    Rejestracja
    Dec 2008
    Motocykl
    スズキ GSX-R 1000 K6
    Ekipa
    K2B!
    Miasto
    Bydgoszcz
    Postów
    1 716

    Domyślnie

    W związku z tym, że pojawiła się pewna dyskusja bezpośrednio związana z moją profesją, chciałbym w tym dziale poruszyć szalenie istotną kwestię udzielania szeroko pojętej "pierwszej pomocy"
    Temat oczywiście pozornie godny precla w kamizelce z napisem "Miłego dnia", ale może kilka praktycznych porad pozwoli pochodzić komuś po ziemi trochę dłużej.
    Na co dzień nie myślimy o takich sprawach, ale nigdy nie wiadomo kiedy życie kolegi znajdzie się w rękach któregoś z Was.

    W tym miejscu muszę trochę postraszyć.

    art. 162 Kodeksu karnego

    § 1. Kto człowiekowi znajdującemu się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu nie udziela pomocy, mogąc jej udzielić bez narażenia siebie lub innej osoby na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.


    W polskich realiach udzielanie pomocy opiera się na wielu przesądach i ogranicza się jedynie do wezwania pogotowia.
    "Nie dotykaj go, bo ma pewnie złamany kręgosłup" lub "Pewnie jest pijany", to typowe reakcje, które człowiek może przypłacić życiem.



    Postaram się podzielić temat na najistotniejsze działy i przekazać trochę informacji na temat prostych czynności mogących ocalić człowiekowi życie.

    1.


    BLS czyli Basic Life Support to jest ta nudna i oficjalna część, która niestety jest podstawą i musi być przerobiona. Od tego wszystko się zaczyna

    BLS jest podstawą w jakichkolwiek działaniach ratowniczych.

    Bez względu czy to zasłabnięcie na mszy, czy wjazd w bok autobusu przy 200km/h. Jest to swego rodzaju sekwencja czynności, które trzeba wykonać.
    To takie ABC udzielania pomocy.


    1. BEZPIECZEŃSTWO WŁASNE
    Trzeba pamiętać, że najważniejsi jesteście Wy. Jeśli nie zadbacie o swoje bezpieczeństwo sami możecie stać się pacjentami.
    a) w miarę możliwości zabezpieczyć miejsce wypadku - usunięcie się na pobocze, trójkąty ostrzegawcze itd.
    b) jeśli samochód/motor/budynek pali się lub może wybuchnąć albo spaść Wam na głowę nie macie obowiązku, a nawet nie powinniście interweniować jeśli w Waszym przekonaniu narażone jest Wasze życie lub zdrowie
    c) ochrona bezpośrednia - prosta sprawa. Lateks dobra rzecz! Warto wozić jakieś rękawiczki i maseczkę do sztucznego oddychania. Koszt...znikomy, a zabezpiecza przed ewentualnym zakażeniem. Nie bez znaczenia jest tu sam komfort psychiczny. Takie proste środki zmniejszają opór przed babraniem się we krwi zwłaszcza obcej osoby.

    Taka maseczka kosztuje 4.5 pln


    2. OCENA PRZYTOMNOŚCI
    W pierwszej kolejności trzeba sprawdzić, czy nasz poszkodowany jest przytomny.
    a) kucamy przy poszkodowanym i trącamy go w ramię
    b) głośno każemy mu otworzyć oczy lub pytamy jak się czuje
    c) jeśli jest przytomny, to zaczynamy gadać, jeśli nie...kombinujemy dalej



    3.WOŁANIE O POMOC

    Na tym etapie musimy zadbać o to, żeby mieć kogoś do pomocy, kto będzie mógł wezwać pogotowie i pomóc w dalszych czynnościach
    a) wiecie pewnie jak jest przy wypadkach. Masa ludzi, każdy mądry. Spróbujcie wtedy powiedzieć: "czy ktoś może mi pomóc" zrobi się pusto. Właśnie dlatego trzeba wskazać konkretną osobę
    b) niech zwerbowana osoba dzwoni na 999 lub 112
    c) jeśli jesteśmy np na stacji benzynowej albo na lotnisku możemy zasugerować żeby poszukał nam AED czyli automatycznego defibrylatora zewnętrznego


    4. UDROŻNIENIE DRÓG ODDECHOWYCH

    Jest to sprawa szalenie ważna i niezbędna do dalszych czynności. Sprawa jest prosta. Osobie leżącej na plecach odginamy głowę do tyłu:
    Jedna dłoń na czoło, druga na brodę i płynnie odginamy głowę do tyłu. Nie przejmujecie się kręgosłupem!
    Priorytetem jest przywrócenie podstawowych czynności życiowych. Jeśli człowiek nie oddycha, to po 3-4minutach pojawiają się nieodwracalne zmiany w mózgu, a obrażenia kręgosłupa z uszkodzeniem rdzenia, to tylko pewne ryzyko.
    Dodatkowo w ramach udrożnienia powinniśmy z ust wyciągnąć wszystkie luźne ciała obce. Gumy, cukierki i inne wynalazki




    5. OCENA ODDECHU

    Sprawdzacie tylko czy jest czy go nie ma. Oddech sprawdzamy przy udrożnionych drogach oddechowych - głowa do tyłu!
    Trzeba się pochylić nad twarzą poszkodowanego i staracie się poczuć na policzku i usłyszeć oddech.
    Powinno się to robić ok 10 sekund. Jeśli nie oddycha przechodzimy dalej.


    6. WEZWANIE POMOCY

    Wbrew pozorom to nie to samo co punkt 3. W tym momencie upewniacie się, że pomoc jest już w drodze, lub jeśli jesteście sami musicie zadzwonić na 999
    Jest to takie ważne, bo wiemy już, że będziemy prowadzić resuscytację i jeśli szybko nie dojedzie pomoc zamęczycie się masując poszkodowanego


    7. MASAŻ SERCA I SZTUCZNE ODDYCHANIE

    a) Rozbieramy poszkodowanego do gołej klaty
    b) Układamy dłonie na sobie, splatamy palce i uciskamy klatkę piersiową w połowie długości mostka (nie odmierzamy żadnych dwóch palców itd. - środek mostka i już)
    c) uciskamy ok 100/min na głębokość kilku cm. 3-5cm będzie ok
    d) żeby robić oddechy odginamy głowę, zaciskamy nos poszkodowanego, obejmujemy jego usta i dmuchamy. Mniej więcej taką ilością powietrza jaką oddychamy.
    e) jak klatka się unosi jest OK

    DWA WDECHY POTEM 30 UCIŚNIĘĆ i tak powtarzamy przez 2 minuty i robimy ponowną ocenę




    Przerwać resuscytację możecie w kilku przypadkach:

    1. Najbardziej optymistyczna - wracają objawy krążenia (kaszel, oddech, ruch itd)
    2. Przyjeżdża zespół rat-med i przejmuje akcję
    3. Nie macie już siły


    To jest podstawa.
    Teraz będę starał się na bieżąco dopisywać istotne informacje, a zwłaszcza te urazowe.
    Ostatnio edytowane przez Szymek ; 18-02-10 o 23:08
    Homo sum! Humani nihil a me alienum puto!
    K2B

  3. #3
    Użytkownik Avatar Szymek
    Rejestracja
    Dec 2008
    Motocykl
    スズキ GSX-R 1000 K6
    Ekipa
    K2B!
    Miasto
    Bydgoszcz
    Postów
    1 716

    Domyślnie

    2.

    Teraz sprawa istotna, czyli urazy.

    Jak wiadomo typów obrażeń ciała jest cała masa i życia by mi nie wystarczyło gdybym miał teraz opisać postępowanie z każdym z nich.
    Właśnie dlatego chciałbym omówić tylko kilka istotnych i spornych kwestii.

    Musicie pamiętać, że priorytetem jest zawsze utrzymanie czynności zyciowych, a nie ratowanie np kręgosłupa.
    Nie wiem z czego to wynika, ale na punkcie urazów kręgosłupa ludzie mają kukułkę. Prawda jest taka, że człowiekowi, który nie oddycha, bo ma nieudrożnione drogi oddechowe nie można bardziej zaszkodzić.
    Nie robiąc nic, bo martwimy się czy czasem nie będzie sparaliżowany skazujemy go automatycznie na śmierć.

    Wniosek nr 1
    Jeśli po dzwonie ktoś leży twarzą do ziemi lub nieprzytomny leży w samochodzie nie martwicie się o jego kręgosłup!

    WYCIĄGAMY Z SAMOCHODU!
    UKŁADAMY NA PŁASKIEJ POWIEŻCHNI NA PLECACH
    PRZYSTĘPUJEMY DO BLS CZYLI TEGO CO OPISAŁEM WCZEŚNIEJ

    Oczywiście w miarę naszych możliwości staramy się jak najmniej ruszać poszkodowanym, próbujemy stabilizować głowę, ale to nie jest priorytet.




    Zdejmowanie kasku.

    Są różne szkoły, ale podobnie jak w przypadku wyciągania z samochodu kask będzie przeszkadzał, bo uniemożliwia dokładną oceną oddechu i ewentualną resuscytację.
    Jeśli osoba jest przytomna często sama w szoku będzie próbowała ściągać kask. Postarajcie się ją uspokoić i zrobić to powoli i z wyczuciem.

    Niestety do zdjęcia kasu potrzebne są dwie osoby.
    Jeśli mamy już poszkodowanego na plecach to jedna osoba klęka za głową i stabilizuje ją własnymi kolanami



    Druga osoba odpina zapięcie i wsuwa dłonie na policzki poszkodowanego i stara się rozszerzyć kask jednocześnie stabilizując głowę.


    Osoba nr 1 delikatnie ściąga kask, wyrzuca go na bok i stabilizuje głowę kolanami tak jak wcześniej


    Wracając do kręgosłupa:
    Oczywiście ważne jest żeby na niego uważać zwłaszcza jeśli mamy do czynienia z osobą przytomną, która mówi, że strasznie bolą ją plecy, czuje mrowienie w kończynach lub bezwiednie oddała mocz. Są to objawy mogące świadczyć o uszkodzeniu rdzenia kręgowego i tu musimy być ostrożni.
    Zasada jest taka, że staramy się utrzymać kręgosłup w linii prostej.

    Jeśli jest się samemu wygląda to tak:


    Jeśli osób jest więcej jedna cały czas zajmuje się głową.
    Ostatnio edytowane przez Szymek ; 18-02-10 o 19:57
    Homo sum! Humani nihil a me alienum puto!
    K2B

  4. #4
    Dawca Avatar baba_zanetti
    Rejestracja
    Feb 2008
    Motocykl
    K1 1000 NITRO; CRF 450
    Ekipa
    Speedbike.pl
    Miasto
    Warszawa
    Postów
    2 305

    Domyślnie

    Dodatkowo w ramach udrożnienia powinniśmy z ust wyciągnąć wszystkie luźne ciała obce. Gumy, cukierki i inne wynalazki

    a co z językiem, tyle razy słyszało się że ktoś się udusił przez język. Przesądy, czy lapać go palcami i i ciągnąć ku sobie?

    Na ostatnim szkicu jest pozycja boczna tak? Czy u przytomnych poszkodowanych też ją stosować? Na szkicu ofiara ma głowę sztywno, ale w rzeczistości głowa będzie latała jak piłka na sznurku, chyba trzeba by coś pod nią podłożyć by wyrównać linię kręgosłupa?
    Zamienię kobietę w ciąży na motocykl z koszem
    SPEEDBIKE.PL Najszybsze motocykle w Polsce.

  5. #5
    Dawca Avatar Radek
    Rejestracja
    Mar 2007
    Motocykl
    Skakanka 124 Buissnes Classs
    Miasto
    Suwałki
    Postów
    3 226

    Domyślnie

    na ostatnim rysunku, pokazane jest jak odwrócić poszkodowanego z brzucha na plecy.

  6. #6
    Użytkownik Avatar czarny
    Rejestracja
    Sep 2006
    Miasto
    Lublin
    Postów
    3 135

    Domyślnie

    z tym sprawdzaniem oddechu to przed chwila na zajeciach z medycyny katastrof dowiedziałem sie ze w praktyce lepsze jest przyłożenie dłoni przed nos i usta, niż nachylanie sie całą głową...
    Shut the Fuck Up and Train

  7. #7
    Dawca Avatar Manul
    Rejestracja
    Oct 2006
    Motocykl
    F3
    Ekipa
    Moto-fanatics
    Miasto
    Skórcz (w tygodniu wraz ze słoikami w Gdańsku)
    Postów
    1 382

    Domyślnie

    Cytat Napisał baba_zanetti Zobacz post
    a co z językiem, tyle razy słyszało się że ktoś się udusił przez język. Przesądy, czy lapać go palcami i i ciągnąć ku sobie?
    Ratownikiem nie jestem, ale wiele razy slyszy się o takich przypadkach, kiedy człowiek udławił się własnym językiem. W/g mnie jest to b. ważne aby zająć się nim i nie dopuścić do zatkania gardła - a w zasadzie to chyba jedna z ważniejszych czynności, z drugiej strony jest ryzyko że osoba może zacisnąć w tym momencie zęby, wtedy jest ała... Tyle, że nigdy nie wiadomo kiedy nam się coś stanie i lepiej pomagać też innym...

  8. #8
    Użytkownik Avatar baton
    Rejestracja
    Oct 2006
    Motocykl
    f4 00r / Pit bike
    Ekipa
    coś tam coś tam
    Miasto
    sieradz/ łódz
    Postów
    1 407

    Domyślnie

    Cytat Napisał czarny Zobacz post
    z tym sprawdzaniem oddechu to przed chwila na zajeciach z medycyny katastrof dowiedziałem sie ze w praktyce lepsze jest przyłożenie dłoni przed nos i usta, niż nachylanie sie całą głową...
    mnie na kursie ratownictwa uczyli ze nachylenie sie cała głowa jest najskuteczniejsze z 3 powodów ponieważ:
    - wzrokiem mozemy obserwowac czy klatka piersiowa unosi sie do góry
    -słuchem mozemy usłyszec szmer oddechu
    -a polikiem, który jest bardzo wrażliwą czescia ciała na zmiany temperatury wyczuwamy ciepłote oddechu



    szymek to moze opisz jeszcze jak szybko ułożyć delikwenta w pozycje boczna ustaloną, bo wiem ze sa 2 sposoby
    Stunt gadżety--> zębatki, sety, klatki i inne bajery. Potrzebujesz? Napisz...PW; baton32@vp.pl kom. 796104301

  9. #9
    Użytkownik Avatar Lukasz_Se
    Rejestracja
    Oct 2006
    Motocykl
    F3eaaaaasy!
    Ekipa
    hOnDa_GaY_cLuB!!!!
    Miasto
    Stockholm
    Postów
    7 650

    Domyślnie

    Co robic w razie kiedy poszkodowany ma otwarte zlamania czy to reki czy nogi? Probowac wepchnac kosc na swoje miejsce (ktos mi tak mowil) czy usztywnic konczyne i czekac na karetke? Interesuje mnie glownie co robic jesli (nie daj boze) mi sie to przytrafi a nie bedzie nikogo w poblizu kto mogl by mi pomoc...
    Drugie pytanie, ktos w temacie z wypadkami motocyklowymi dal filmik z gleby na crossie gdzie koles dostal jakis drgawek, co robic w takim przypadku? Czym sa spowodowane?
    W razie krwotoku w plucach na przyklad, da sie cokolwiek zrobic? Jesli np pacjent dusi sie wlasna krwia?
    Duzo pytan ale wole wiedziec co robic w takich przypadkach...
    http://stuntblog.pl/glowna/

  10. #10
    Użytkownik Avatar baton
    Rejestracja
    Oct 2006
    Motocykl
    f4 00r / Pit bike
    Ekipa
    coś tam coś tam
    Miasto
    sieradz/ łódz
    Postów
    1 407

    Domyślnie

    Cytat Napisał Manul Zobacz post
    Ratownikiem nie jestem, ale wiele razy slyszy się o takich przypadkach, kiedy człowiek udławił się własnym językiem. W/g mnie jest to b. ważne aby zająć się nim i nie dopuścić do zatkania gardła - a w zasadzie to chyba jedna z ważniejszych czynności, z drugiej strony jest ryzyko że osoba może zacisnąć w tym momencie zęby, wtedy jest ała... Tyle, że nigdy nie wiadomo kiedy nam się coś stanie i lepiej pomagać też innym...
    jesli boicie sie ze udusi sie przez jezyk, to odchylamy głowe do tyłu, zamykamy usta i wdmuchujemy powietrze przez nos
    Stunt gadżety--> zębatki, sety, klatki i inne bajery. Potrzebujesz? Napisz...PW; baton32@vp.pl kom. 796104301

+ Odpowiedz na ten temat

Zakładki społecznościowe

Zakładki społecznościowe

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów