
Napisał
_Misiek_
Dobra,moge oznajmić,że kojne moto..........
Sie znalazlo!!!!!!
Wczoraj dzowni do mnie kumpel.Mówi,że jest u mechanika w Radomsku,i jakis koleszka jezdzi po podwórku transalpem bez tablic.No sie pyta mnie ,żeby wskoczyl na internet i obczail znaki szczegolne tego skradzionego.Wiec mu mowie,że naklejka dakar,stelaz pod kufer,gmole i takie tam..Kumpel przyfilowal moto ale nie byl pewien,czy to aby an pewno ten,bo koles jezdzil tym transalpem w sporej odległosci i nie mial jak podejsc.Po chwili koleszka wprowadzil moto do garazu i go zbunkrowal. No i znajomy zdecydowal sie zadzwonic do właściciela skradzionej maszyny i powiedziec na czym sprawa stoi.Zeby wpadl,pod jakims pretekstem ,że cos mu w aucie padlo i przy okazji podejrzeć,czy to nie jego sprzęt.Choc sytacja byla hujowa,bo moto stalo dosyc zbunkrowane.a wiadomo,że jak sie wpada na wizycie do mechanika to ciezko jest nagle zacząć łazić po posesji i zaglądać to tu to tam...
Dostaje telefon godzine pózniej.. TO TEN!!!! okazalo sie,że synek własciciela mechaniki pojazdowej sobie go przywłaszczyl.Swoja drogą,koles-własciciel transalpa też troche "głupi" Kupil go drugiego maja,nie chcialo mu sie go schowac na noc i zostawil pod blokiem od tak....
Tak czy inaczej fajnie,że kolejna kurwa została złapana...
Zakładki społecznościowe