Dobra tak więc chyba bede zmieniał fure na nowy sezoni powoli się rozglądam nad motocyklami. Nie ciągnie mnie do 600 tzn fajnie pozapierdalac ale to nie dokońca mnie jara. Chce 450tke w 4T zarejestrowaną jakoś ucywilizowaną do stuntu, czasem dojebania na miescie, krótkiej trasie, i do lasu. Coś takiego jak ten wynalazek co mam ze mam 2 komplety kół i 30 minut zmiana kół.
Nie szukam wielkiej krowy typu XT660X, Lc4. Raczej poręcznego zapierdalatora. Tylko teraz tak musi dac sie zarejestrowac, byc lekki, komfort jazdy to pojęcie mi totalnie obce ogólnie mam na to wyjebane, zeby nie było problemu z lataniem na kole w pionie, i BARDZO mile widziany byłby rozrusznik
Ogólnie chce do niego zajebac tylko HB i mały stelazyk na noge i pod plastik aby go nie rozjebac, nie chce zadnego do przycierki...
Coś tam już szukałem i moje typy to EXC450,WR450,CRF450,DRZ400
Coś ktoś poradzi w tym temacie która fura się najbardziej nadaje? z tego co widziałem to we francji i ogolnie najwiecej osob giba na DRZ400 ale z tego co poczytałem to troche ministrancka fura ma najmniej mocy (40 KM!) i jakas taka ona...
Które ło to panie brac ?


i powoli się rozglądam nad motocyklami. Nie ciągnie mnie do 600 tzn fajnie pozapierdalac ale to nie dokońca mnie jara. Chce 450tke w 4T zarejestrowaną jakoś ucywilizowaną do stuntu, czasem dojebania na miescie, krótkiej trasie, i do lasu. Coś takiego jak ten wynalazek co mam ze mam 2 komplety kół i 30 minut zmiana kół. 

Odpowiedź z Cytatem


Zakładki społecznościowe