według mnie drifty najlepiej uczyć się po deszczu czyli na mokrej nawierzchni, mniej węgla potrzebne żeby zerwać i korygować poślizg.
według mnie drifty najlepiej uczyć się po deszczu czyli na mokrej nawierzchni, mniej węgla potrzebne żeby zerwać i korygować poślizg.
sylwo odpisz mi na pw w zwiazku z tym projektem nowym!
ja dzisiaj cos tam probowalem. no i klade se motur na heblu puszczam sprzeglo i huj moto nic ale to chyba lenk przed nieznanym trza trenowac
Mnie się wydaje ze wazne jest pozycja na moto bo jak wchodze wlewo to sie odchylam w prawo na położonym moto i troche to lepiej wychodzi, ale i tak najwiekszy problem mam z tym momentem puszczenia habla i strzału czasami sie to nakłada i nici...... a no i powietrza musi być w miare około 2
ja bym powiedział że koło 3 at
... kurwa driftowac da sie nawet na 0.5W pizde dajesz i jedziesz nie inaczej
Wheelies n dro
www.mlody125.blog.onet.pl
www.lulejko.pl
www.nostuntlimits.com
Sponsors:
****B&B MOTORS****
www.motoserwiscichosz.pl
DfD drink from dick
co do ciśnienia w oponie to na każdym się da jak kto woli, najlepiej jest driftowac na oponie która ma dobrą przyczepnośc i na dobrym asfalcie, ciężko wtedy zerwac ale jak już lecisz to masz większą kontrolę.
co do tego momentu zrywania to jak ze wszystkim potrenowac trzeba, wejście na heblu potem pizda, potem kontra kierą i kontrola gazem ....tak z grubsza![]()
Ja latam na 2,0 atm.
Trzeba się przełamać - nogi na podnóżkach cały czas, hamując moto w pochyle trzeba je położyć bardzo nisko (prawie na krawędzi opony), potem to już strzał ze sprzęgła i pizdaaa!!!
Acha - im więcej gazu - tym lepsza kontrola.
Drift? To jest k... drift !!!
http://www.youtube.com/watch?v=ZLnMr83DJJs
Zakładki społecznościowe